Tuesday, 9 June 2015

Aliholiczka

Heyup Wam !
Nie bylo mnie ale wracam ! Ha ha !

Czlowiek na nic czasu nie ma , bo jak nie praca to sprzatanie , no i nie zapominajmy o moim szatanskim anie£ku hyhyhy.
Dzisiaj z pracy pedalowalam jak ten debil , no bo przeciez listonosz juz chodzil i na bank cos przyszlo! Musialo ,bo przeciez wczoraj nic nie bylo , wiec heeeeey dzisiaj bedzie git! 
No i co? A to ze wchodze do domu z motylkami w zoladku a tam co??
KUPA! O! Tak kupa! 
Niespodzianka od mojego sssssuuudownego pieso£a ...
Bleeeeh ... 
A paczulenki ani jednej! (Do mnie) ...
Jedna kopertusia dla Starego i we dupe  reklam . 

Wrzuce wam to co przyszlo ostatnio , na reszte musicie poczekac. 


Od razu chwale sie butami , bo sa zajebiste ! Aaaaaai ! Niecale £12 a szal dupe urywa! 
Wydaja sie dosyc wygodne. Nie chodzilam w nich jeszcze bo trzymam na holidaya huehue a znajac mnie to zaraz upierdole od gory do dolu (czy jak to sie mowi).
Zmierzylam stopsy i wg mojego wspanialego od-rysunku mierza 25cm (podobno po ciazy przybywa cm w butach) .
Wedlug tabelki to byl to rozmiar 7,5 wiec i taki zamowilam. Dosyc szybko dostalam email ze przepraszaja ale nie produkuja juz 7,5 i najmniejszy jaki maja to 7 czyli 24,5 cm.  £oooooj tam se mysle , raz kozie smierc. 
Wyslali dosyc szybko, bo jak wiecie na Ali to i nawet do 60 dni mozna czekac na pierdylona przesylke . Buty sa juz u mnie i nosz kurna mowie wam! JAK NA MNIE KLEJONE !  Hahahaha
Jedyny tyci minus to to ze na czarnym pasku ktory leci prawie dookola buta , jest tycia przerwa. Jest ona od strony wewnetrznej wiec i tak jej nie widac ale sprzedawca wyslal mi zdjecia ,ze kazde jedne ktore maja w sklepie to tak maja wiec wybacze mu.
Jak dla mnie 10/10

EDIT !!! ROZPADLY SIE PO DRUGIM RAZIE JAK JE NALOZYLAM! szmelec jest no...skleilam ale jak to ja , krzywo wyszlo i mnie gniecie teraz grrrrrrhhhhh...

LINK BUTY







Kosiulka z syrenka Ariel (po melanzu hyhy).
No i tak . Wyciagam. Paczam. Co to kuzwa za material , bo oczywiscie przed zakupem nie wpadlam na to zeby sprawdzic (taki omo intelidzent ze mnie). 
A tu lycra prosze ja was . Az mi sie dziecinstwo przypomnialo jak popierdalalam w czarnych rajstopkach z lycry. No ale ten tego, no , mysle se nastepna rzecz bedzie lezec w szafie. 
O DZIWO! Przymierzylam i jest suuuuper!
Ja to taki pulpecik z deczka jestem i zabezpieczenie przed utonieciem w postaci boczkow posiadam a bluzeczka je piekniusio wygladza :)
W ogole czuje sie w niej bardzo szczupla i sexy haha
Zajebiscie wyglada do short'ow !
Jedyny minus to taki ze jak mam ja na sobie to czuje sie jak miss mokrego podkoszulka. Taka dziwna jakby mokra byla. No i cycki sie poco hahaha




Okularki ! Mam 3 pary nowych i wszystkie sa super ! Jakosc moze nie jest jakas mega dobra ale za TAKA CENE i tak sa calkiem w porzadku.



Zdjecie z rana w super-sexi :P



Kolczyki! Podobno biale zloto i kamienie Swarovskiego (chociaz troche w to watpie) . Przyszly w ladnym pudeleczku.
Nie nosilam jeszcze bo trzymam na holidaya a ze mam tendencje do gubienoa takich pierdolek to pozostaja do dnia wyjazdu przykitrane . 


Narazie to tyle , bo zaraz trza isc spac , w nocy wstac , wsiunsc na rower i tarabanic do pracy jak maly samochodzik.

Na dniach uracze was postem , o tym czego nie polecam i pokaze wam na jaka tandete sie nie naciac :)

A tymczasem borym lasem was pozegnam goracym buziakiem 
             MWAH :*

Friday, 24 April 2015

Maseczka na porost wlosow

Pluje sobie w brode ze nie zrobilam zdjecia przed ale najnormalniej w swiecie nie spodziewalam takich efektow! 

Moje wlosy to temat rzeka ... Duzo to ich mam ale rosly mi w takim tempie ze przy blond wlosach chodzilam do fryzjera raz na pol roku , bo odrosty byly tak male ze nie bylo sensu.

Maseczke testowalam na sobie i u mnie (mimo upartych wlosow) zadzialalo!
Nie jestem wrozka wiec nie moge obiecac ze na kazdego zadziala tak samo , ale mysle ze warto sprobowac! 

Podaje wam przepis ktorego ja uzywalam do tej pory ...


2 lyzki Mustard Powder - musztarda w proszku ( wedlug wujka GOOGLE najprosciej w swiecie zmielona gorczyca ).
2 lyzki cieplej wody
1 jajko 
2 lyzki oliwy z oliwek



Proszek mieszamy dokladnie z dwoma lyzkami wody  , dodajemy jajko lub samo zoltko (ja osobiscie daje cale tylko najpierw je dobrze ubijam w kubku).
Dodajemy oliwe ( z braku laku moze byc i olej , przynajmniej ja uzywalam ).
Mieszamy dokladnie upewniajac sie ze nie ma grudek. ( co do oliwy to ja swoja podgrzewam troszeczke w mikrofali ale jest to moj wlasny wymysl wiec jesli tez sie na to zdecydujesz , robisz to na wlasna odpowiedzialnosc , ja nie biore na siebie poparzonych glow , dlatego upenij  sie ze nie jest za goracy) .



Kazdemu zalecam zrobic test zeby upewnic sie ze nie wystapi jakas niechciana reakcja , szczegolnie osoby z delikatna i wrazliwa skora glowy . 
(Uprzedzam ze bedzie szczypalo i moze tez troche piec) 

Maseczke nakladamy na wlosy przy skorze czyli na tak zwany odrost , na calej glowie of course. 




Dla hardcore'ow - opcja zawiniecia w recznik zeby jeszcze bardziej rozgrzac , aczkolwiek jest to tylko sugestia! Jesli szczypanie lub pieczenie staje sie nieznosne , natychmiast pluczemy.
Maseczke trzymamy od 15 do max 60 minut po czym bardzo dokladnie splukujemy i myjemy ! I mean it! Baaaaardzo dokladnie!
Po splukaniu , tradycyjnie odzywka itp.

Teraz UWAGA !!! 
Ze wzgledu na jej intensywnosc maseczke mozna robic max 1raz w tygodniu przez max 5-7 tygodni.
Chcemy wzmocnic wlosy a nie im zaszkodzic :)

Wierzcie albo nie ale ja widzialam u siebie  efekty juz po pierwszym tygodniu i to bez mierzenia cm czy porownania zdjec . Golym okiem widac bylo roznice i na poczatku myslalam ze to ja sama sobie wyimaginowalam to ale ludzie zaczeli to potwierdzac a nawet pytac czy mam przedluzane wlosy. 

Do wlosow po szamponie uzywam produktow Loreal ( nie to nie jest reklama!) bo sa zajebiste i zawsze sa w promocji albo za pol ceny albo "buy one get one free" w Tesco . 




Staram sie nie prostowac za czesto wlosow i nie uzywam suszarki (bo nie cieeerepie) ale jak juz musze to uzywam olejka i spray'u i prostuje na grzebien. 




Dodaje wam swoje zdjecia(ostatnimi czasy nie mam ich zbyt wiele) na ktorych najlepiej widac moje "hairy" ale jak juz pisalam nie mam ich wiele i nie robilam "przed i po".




Zdjecie sprzed 2 tygodni (13 kwietnia 2015) 



Zdjecia z dzisiaj (25 kwietnia 2015)


Jak widac odrost niezly huehue.





Robcie zdjecia przed i po i wrzucajcie na tablice na fanpage na Facebook'u. 


Peace!


Tuesday, 10 March 2015

Lumpeks welcome to

Witam skarbeczki !
Nie ma postow bo i nie ma czasu :(
Przeprowadzka zakonczyla sie sukcesem aczkolwiek nadal duuuuzo rozpakowywania przed nami .
 
Wrzucam wam na szybko moje ostatnie zdobycze wygrzebane z lumpeksow za grosze :)
Jestem na kilku grupach na ktorych sprzedaja ubranka w Pl i w Uk ale ceny na tych Polskich sa po prostu kosmiczne czasem , a jeszcze do tego trzeba doliczyc wysylke ( i tu mowie o wysylce do Pl bo doszloby na adres mamy i potem mama by mi przywiozla przy okazji odwiedzin ), no ale kurna no nie oplaca sie no!
Bo za ta cene doliczajac przesylke to jak doloze £1 to kupie to samo nowe w sklepie...  Wydaje mi sie tez ze osoby ktore maja ubranka z uk od kogos zawyzaja cene tylko dlatego ze jest z Uk i np w Pl takiego nie kupisz i czasem sprzedaja nawet drozej mimo ze przeciez jest uzywane. Tak samo jak sprzedawanie za polowe ceny albo i wiecej... Przy zabawkach to rozumiem bo sprzet tak szybko sie nie niszczy jak np ubrania ale cena ciuchow powinna byc dostosowana do stanu w jakim ciuch jedt a nie ze sprane , zmechacone ciuchy ida za pol ceny bo np na zdjeciu nie widac albo tylko dlatego ze unikatowe.
A juz nie wspomne o tym jak masakrycznie mnie drazni brak opisu...
Nosz kurwa mac jak dodajesz zdjecie to napisz i rozmiar i cene a nie odsylasz na priv. Jaki cel w tym to ja nie wiem . WsZystko powinno byc jasnr i klarowne zeby ludzie przegladajacy nie tracili czasu...
Ok ulzylam sobie ... 😜
Ja tam pozostane przy moich lumpeksach bo jak widzicie mam nizle perelki za smieszne pieniadze a i dobry uczynek robie bo pieniazki z tych lumpeksow ida do instytucji charytatywnych 😁😘❤️



A tu paczcie na moje lupy...












Tuesday, 17 February 2015

Szparagi

Z lekkim opoznieniem ale jest ;)
Sposob na szparagi !

Poprosilam was o rade ,zebyscie napisa/ly/li  jak wy lubicie szparagi i z racji tego ze nie moglam sie zdecydowac na jeden jedyny to zrobilam mixa :)

Wyszlo przesmerfastycznie-pysznie!
Prosicie o przepis wiec hoooola leci ...

Na  plaster bekonu , sypnelam serciem zoltym i obwinelam szparagi.


Potem "pyrglam" je ma patelnie na bardzo malym ogniu zeby ladnie "mnie"sie to wszystko podsmazylo :) 


W miedzyczasie zaczelam robic "pouched eggs" czyli nie wiem jak to sie mowi??(nigdy sie w Polsce z takim sposobem robienia jajek nie spotkalam) , ale nazwijmy je :
 Jajka rzucane na wode



Oczywiscie mi nie wyszly tak BTW! Lol
Za nisko zwiazalam kurna ...

Jak juz sie nam tam pieknie zarumienilo na patelni ...

 
...to zdejmujemy nasze bekonowe beciki i kladziemy na folie aluminiowa...

I ostro "dopiepszamy" serusiem ... Tak z gorka ;)
Serusia nigdy dosc :D


I do piekarnika albo pod grila to srrrrruuu...

Zapiekamy chwilke tak zeby sie tylko serek rozpuscil... Nie chcemy przeciez suchego bekonu...


Na koniec jajcem to wszystko ...
Tost do przegryzienia i niebo w gebie normalnie! 


Wersja MINI dla Pysi ❤️❤️❤️



SMACZNEGO PYSIAKI KOCHANE ❤️❤️❤️

Tuesday, 2 December 2014

PREDATOR

ALLELUJA !!!
Laptop powrocil do stanu uzywalnosci :)
Niestety za to do jakiego stanu go doprowadzilam wczesniej, mam teraz kare i nie moge sciagac zadnych programow :( ale popracuje nad tym , trzeba sie bedzie ladnie do Tatka usmiechnac i niech  posciaga co "trza" .
O tyle dobrze ze moge zrzucac fotki z aparatu, bo potem zrzucam sobie na telefon i obrabiam .
Te zdjecia robilam w wakacje jak zawitala do nas trsowana wazka. 
Nie bala sie ani mnie, ani Pysi ,ani Ronnie'go a jak podstawialam patyczek to sobie na niego wchodzila .
No i oczywiscie pozowala jak profesjonalna modelka , mimo ze wyglada w zblizeniu jak jaki monster :p
Zdjecia nie sa az tak wyrazne z powodu braku odpowiedniego obiektywu , ale sa jakie sa :p life's hard ... Hahaha